Ciekawe strony :
Idzie baca i ci±gnie ³añcuch . Przechodzi turysta i mówi: Baco co tak ci±gniecie ten ³añcuch? A baca mówi: A co mom go pchaæ?
| Kawa³y | O Bacy |
Bacowa budzi swojego mê¿a w ¶rodku nocy. - Anto¶, pch³a mi chodzi po plecach, z³ap ja i zabij. - Zapal ¶wiat³o - doradza zaspany baca. - Jak ciê zobaczy, to sama zdechnie ze strachu.
Siedzi baca w zimie na zboczu i siê przygl±da jak tury¶ci z Niemiec zje¿d¿aj± na nartach. Nagle widzi jak jedn± babkê wyrzuci³o na pagórku ¿e a¿ wpad³a g³ow± w zaspê. Ino jej tylko ty³ek wystaje. Baca d³ugo nie namy¶laj±c siê zaszed³ od ty³u i zaczyna dupczyæ. Nagle s³yszy jak ta jêczy: - Ja gut, ja gut! Baca na to: - A sk±d ja ci tera dziwko jagód wezmê?!
Idzie baca do sklepu miêsnego i pyta: - Cy jest kie³basa? - Jest. Beskidzka. - Bez cego???
Spotyka siê dwóch baców: - S±siedzie, jak tam wasz nowy so³tys? - Eee, jeszcze go po trze¼wemu nie widzia³..... - Co? Tak pije? - On nie, ino ja!
By³ wypadek w górach, rozbi³ siê maluch o drzewo. Zebra³o siê du¿o widowni, wreszcie przyjecha³a policja. Wypytuj± ka¿dego z widzów czy widzia³ jak to siê sta³o. Nikt nic nie widzia³, a¿ jeden z nich zaproponowa³ ¿e zapewne Baca co¶ widzia³. Podchodz± wiêc policjanci do Bacy i pytaj± siê: - Baco, widzieli¶cie ten wypadek? - Ano widzio³em. - Powiecie nam jak siê ten wypadek sta³. - Ano widzicie panowie to drzewo. - Widzimy - A oni nie widzieli.
- Czy to prawda baco, ¿e tutejsi ludzie nie lubi± przybyszów z nizin? - pyta turysta górala. - A bo ja to wim... Widzicie panocku ten cmyntoz? - Widzê... - Tu le¿± ci, co pzysli na zabawê bez zaprosenia...
Siedzi Baca przy domku nagle zjawia sie turysta i mówi: - Baco macie dzieci? - Nie, nie mom - to mogê zostawiæ u ciebie mój samochód. Bo jak go zostawiê na parkingu to przyjd± dzieci o mi go rozwal± a szkoda. - Dobrze zostawcie ko³o sopecki! Turysta wraca po 2 godz. i widzi jak dzieci skacz± po jego nowiutkim aucie, rysuj± lakier kamieniem i bij± szyby. Turysta zdenerwowany idzie do bacy i mówi: - Baco mówili¶cie, ¿e nie macie dzieci A Baca na to: - To nie s± dzieci to s± skurwysyny.
Idzie Baca przez pla¿e.Nagle s³yszy ze statku: -Ahoj! co tam robicie? a Baca na to : -Ahoj was to obchodzi!
W górach w zimie. Baca pieprzy Niemkê. Niemka mówi: - Ja gut! JA gut! Ja Gut! A baca na to: - gdzie ja ci o tej porze jagody znajdê????